Co Ty Na To?

czas na działanie

16 października 2019
  Jeszcze jedna odsłona zdjęć z IV Biegu Papieskiego w Skierniewicach. Wszystkim biegaczom gratulujemy!!! Fot: Tomek Kowalczyk
15 października 2019
Po raz kolejny uczciliśmy pamięć Jana Pawła II, naszego wielkiego rodaka. Oprócz wielu mądrości i wzoru świętości nasz Papież zostawił nam również sportowe przesłanie, więc idea wspólnego biegu w dniu pontyfikatu świętego, świetnie wpisuje się we wspominanie Jego postaci. Bieg przeciął całe miasto Skierniewice na wskroś. Zaczynając na widoku przy Parafii Niepokalanego Serca NMP a kończąc przy pomniku Papieża na placu Jana Pawła II czyli "prawie" na Zadębiu :) Wspólny bieg, gdzie wszyscy biegną w grupie, w jednym rytmie to też wyzwanie. Szybsi muszą umieć się rozluźnić i dostosować a wolniejsi są zmotywowani, by dać z siebie co tylko mogą, żeby nie wypaść z peletonu. Ostatecznym rezultatem był wspólny piękny bieg spojony wspólnych duchem i sercem. Na mecie oczywiście radość,
01 października 2019
Skierniewickie Święto Kolarstwa 2019 Road Race zakończyło się zadowoleniem i satysfakcją tak uczestników, jak i kibiców. Impreza była zainspirowana przez Cezarego Zamana (www.zamanagroup.pl) www.zamanagroup.pl oragnizowana wspólnie przez OSIR Skierniewice, Urząd Miasta Skierniewice, Starostwo Powiatowe w Skierniewicach, Urząd Gminy Skierniewice, a także firmę Elin-Geslan. Nie ma lepszej motywacji dla sportowca jak udział w zawodach, a to, że odbywają się one w Skierniewicach szczególnie "nakręca" lokalnych zawodników do uprawiania kolarstwa. Szosowcy ścigali się w trzech konkurencjach: Jazda indywidualna na czas, Kryterium uliczne oraz Wyścig ze startu wspólnego, obejmując swoim zasięgiem powiat i miasto Skierniewice. Ścigali się zarówno zawodnicy mocni, wysmagane wiatrem "charty" jak i debiutanci. Pomimo wysiłku, wszyscy zadowoleni i szczęśliwi. I o to chodzi w tym sporcie. Jeżeli się walczy to
01 października 2019
Skierniewickie Święto Kolarstwa 2019 Road Race zakończyło się zadowoleniem i satysfakcją tak uczestników, jak i kibiców. Impreza była zainspirowana przez Cezarego Zamana (www.zamanagroup.pl) www.zamanagroup.pl oragnizowana wspólnie przez OSIR Skierniewice, Urząd Miasta Skierniewice, Starostwo Powiatowe w Skierniewicach, Urząd Gminy Skierniewice, a także firmę Elin-Geslan. Nie ma lepszej motywacji dla sportowca jak udział w zawodach, a to, że odbywają się one w Skierniewicach szczególnie "nakręca" lokalnych zawodników do uprawiania kolarstwa. Szosowcy ścigali się w trzech konkurencjach: Jazda indywidualna na czas, Kryterium uliczne oraz Wyścig ze startu wspólnego, obejmując swoim zasięgiem powiat i miasto Skierniewice. Ścigali się zarówno zawodnicy mocni, wysmagane wiatrem "charty" jak i debiutanci. Pomimo wysiłku, wszyscy zadowoleni i szczęśliwi. I o to chodzi w tym sporcie. Jeżeli się walczy to
19 września 2019
Pogoda na półmaratonie leśnym w Skierniewicach dopisała znakomicie, zarówno biegaczom, jak i licznym fotografom, którzy korzystając z magii wrześniowego światła uchwycili to co najpiękniejsze w sportowej rywalizacji długodystansowej. Zapraszamy do kolejnej galerii zdjęć uchwyconych tym razem żeńskim okiem. Fot.: Iwona Lelonkiewicz
18 września 2019
KIERUJEMY SERDECZNE SŁOWA PODZIĘKOWANIA ZA POMOC W ORGANIZACJI I PORANKOWEGO PÓŁMARATONU LEŚNEGO DO: MIASTA SKIERNIEWICE    /    MENARD POLSKA Sp. z o.o.    /    FREYSSINET POLSKA Sp. z o.o.    /    MIRBUD S.A.    /    ESTETIC FITNESS Skierniewice    /   FORMA Siłownia & Fitness    /    REHABILITACJA Ortopedyczna i Sportowa Rafał Augustyniak    /    BALTRA Sp. z o.o.    /    Centrum Konferencyjno Rozrywkowe    /    FOCUS- Ośrodek Szkoleniowo – Doradczy    /    WENDER    /    BROTHER    /    OSiR Skierniewice    /   Nadleśnictwo Skierniewice    /    MLKS WIDIK Skierniewice    /    Razem Dla Skierniewic    /    UKS NAWA Skierniewice    /    Hurtownia Warzyw i Owoców CYTRUS- MIWEX S.C. ORAZ WOLONTARIUSZY: Urszula Piasecka    /    Tomasz Kalisiak    /    Małgorzata Stefanowska    /    Tomasz Rochmiński    /    Justyna Meszka    /    Sylwia Zakrzewska    /    Katarzyna Sarna    /    Piotr Salamon    /    Krzysztof Piwek    /
16 września 2019
  Miło nam powiadomić, że I Skierniewicki Półmaraton Leśny zakończył się zwycięsko :). Po pierwsze zwycięstwo zawodników, którzy wspaniale walczyli na trasie jak i sukces organizacyjny, gdyż wszystko odbyło się profesjonalnie, bezpiecznie i w duchu ogólnego zadowolenia. Nie chwaląc się :) trzon redakcyjny COTYNATO.COM.PL aktywnie współorganizował imprezę. Żal brał, że kontuzja uniemożliwiła bieg, bo aż miło było patrzeć jak towarzystwo fajnie leci. Pogoda rewelacyjna. Miłe słoneczko, las zielony… Powietrze wreszcie mamy lekkie. Nie spodziewałem się, że po naszej leśno-trailowej trasie można wykręcić takie czasy. Gratulacje! Osobiście mam nadzieję, że za rok druga edycja. Komitet organizacyjny podejmie odpowiednie decyzje w tej sprawie na nadzwyczajnym zebraniu przy kawałku 300gramowego wołowego steka… Wyniki: http://chronotex.pl/wyniki/ Kat. Mężczyźni: Miedziejewski Andrzej 1:21:09 (Prószk), Pająk Rafał 1:22:20 (Skc),
09 września 2019
Pomimo deszczu i chłodu, a mimo to ku ogromnej satysfakcji uczestników odbyła się druga edycja triathlonu w Skierniewicach. Rower 27km, Kajak 3,5km, Bieg 5km. Do tego szereg konkurencji towarzyszących dla dzieci i młodzieży. Pięknie wyglądała rywalizacja najmłodszych, choć niektórych rodziców ponosiły własne ambicje a szczytem był widok nadambicjonalnego tatusia targającego biegiem płaczące dziecko za rękę do mety. Warto pamiętać, że ostatecznie chodzi tu o sportową radosną zabawę a nie zestresowanie maluchów. Główną konkurencję kończyło 38 zawodników. Kameralnie, ale cóż to były za emocje :) Ze względu na deszcz etap rowerowy i kajakowy nie należał może do najprzyjemniejszych, ale z kolei lekkie chłodne powietrze pozwalało wydobyć wysoki potencjał wytrzymałościowy. Gratulujemy zwycięzcom i każdemu z osobna :) Specjalne gratulacje dla anonimowego zawodnika,
07 września 2019
07.09.2019 Dycha z Hakiem w Borowinach. Kolejna odsłona biegu Puszczą Bolimowską, który na przestrzeni lat, rozbudował się i oprócz tradycyjnych 10,5km otworzył również rywalizację biegu na dystansie 5km, 5km chodu Nordic Walking oraz bieg dla dzieci. Atmosfera była jak zwykle przesympatyczna a zieleń i leśne powietrze karmiły energią sportowców z regionu Skierniewickiego oraz wsi, miast i miasteczek sąsiednich województw. Walczyli wszyscy, każdy heroicznie w swojej kategorii czasowej. Mnie osobiście szczególnie zaimponował niesamowity czas pokonania dystansu oraz waleczne twarze czołówki chodziarzy z kijkami. Gratulacje. Na mecie posiłek, uśmiechy i poczucie satysfakcji emanowało od zawodników. To był dobry dzień dla wszystkich :) Zapraszamy do Galerii :) RJ 10,5km Kategoria Open: 1. Kamiński Artur -38:57, 2. Pająk Rafał -39:12, 3. Siekierski Rafał -39:21
26 sierpnia 2019
W niełatwych, bo upalnych warunkach, zmierzyliśmy się z kolejną odsłoną jednego z najważniejszych skierniewickich biegów. Świetna organizacja, klimatycznie i w bardzo skierniewickiej atmosferze po naszych miejskich ulicach przebiegliśmy. (Kto by się spodziewał, że ostatni odcinek z dworca na rynek może być taki dłuuugi... ;) Lokalne ekipy biegowe, dużo znajomych twarzy jak również gości z spoza Skierniewic. Satysfakcja, lekko umęczone ale zadowolone twarze a całość dopełniona wyśmienitą miską makaronu na mecie :)  Takie mieliśmy święto biegania w Skierniewicach. Czekamy i zapraszamy na kolejną edycję. Kat mężczyzn 1 miejsce: Daniel Michałowski - Grodzisk Mazowiecki (35 min 16 sek), 2. Artur Kamiński - Skierniewice (35 min 41 sek) 3. Rafał Pająk - Skierniewice (36 min 42 sek). Kobiety 1. Urszula Przygoda - Łowicz
19 sierpnia 2019
Rozpoczęliśmy kolejny etap przygotowań do …, no dobrze czas zdradzić nasz cel, którym jest start w zawodach tzw. pełnego Iron Man. Miejsce wybrane czas startu również, mamy także bazę noclegową więc klamka zapadła i bierzemy się do ciężkiej pracy. Przed nami zawody dla prawdziwych twardzieli, cztery kilometry pływania, sto osiemdziesiąt pedałowania i pełny maraton. Wyzwanie naprawdę duże, więc należy podejść do tego w pełni profesjonalnie i pracować nad ciałem, duchem oraz umysłem. Z uwagi na fakt, że zawody odbędą się w gorącym klimacie to wybraliśmy do trenowania miejsce gdzie panują podobne warunki klimatyczne. Oczywiście wokół jest mnóstwo wody, to przecież wyspa i to jaka – Majorka bo o niej mowa, to miejsce bardzo popularne wśród triathlonistów. Piękne trasy rowerowe z
13 sierpnia 2019
W dniu 9 marca 2019 roku dwu osobowa Polsko – Niemiecka ekspedycja zdobyła jako jedyna w tym dniu Mount Kerkis , najwyższy szczyt greckiej wyspy Samos. Było to prawdopodobnie pierwsze w historii zimowe Polsko-Niemieckie wejście na tą monumentalną górę. Szczyt Kerkis wyłania się z otchłani lazurowego morza egejskiego i niczym strzelisty pomnik stworzony przez Herę sięga błękitu nieba. To zapewne tutaj mityczni Bogowie popijali ambrozję i toczyli długie dysputy dotyczące podziału władzy oraz świata.  W Celu zdobycia  boskiej góry wczesnym rankiem zdecydowałem się, że to właśnie w tym dniu moja stopa stanie na szczycie Mount Kerkis. W wyprawie zdecydował się towarzyszyć mój niemiecki kolega 65 letni Bern. Mój współtowarzysz to doświadczony podróżnik oraz trekker. Bern zwiedził ponad sto krajów i
04 sierpnia 2019
Mój dwunasty maraton poza Ojczyzną zdecydowałem, że odbędzie się w Rosji. Chciałem zmierzyć się nie tylko z dystansem ale i z stereotypami, którymi na co dzień posługujemy się mówiąc o tym kraju oraz jej mieszkańcach. Jak Rosja to Moskwa, pomyślałem, że muszę przebiec przez Plac Czerwony. Tak oto w październiku, po długich przygotowaniach i formalnościach związanych z podróżą, w tym uzyskaniu wizy, wreszcie wsiadłem na pokład samolotu. Przewoźnikiem był Aerofłot i muszę śmiało powiedzieć, że jakość obsługi była najlepsza jaką kiedykolwiek widziałem, a latałem już wieloma liniami. No i jeszcze te stewardesy. Oni chyba je dobierają tak jak żołnierzy paradujących w Dniu Zwycięstwa. Nienaganny strój i sylwetka oraz nie schodzący z twarzy uśmiech i serdeczność. Po wylądowaniu w Moskwie, kolejny
30 lipca 2019
Miało być krótko, a będzie jak zwykle :) Podsumowanie startu w Rawie Mazowieckiej, triathlon na dystansie olimpijskim. W planie startowym ustalonym z Marcinem na rok 2019 tych zawodów miało nie być. Zapisałem się pod wpływem impulsu i bez analizy, jak to wpłynie na przygotowania do wrześniowego maratonu w Berlinie. Grymas trenerskiego niezadowolenia na twarzy Marcina sugerował, że ten start wpasował się jak pieprz do zupy owocowej. Po 1/2 IM miała być regeneracja i ukierunkowanie na Berlin. Tłumaczyłem sobie, że to będzie start na luzie, rekreacyjny więc na nic nie wpłynie. Trener sugerował, żeby odpuścić, żona sugerowała, żeby odpuścić i wszystko układało się w konfiguracji na „nie”. Ale ja brnę dalej. W końcu dostałem mocniejszy sygnał z samej góry „upadłszy” na
25 lipca 2019
5 dni do startu dystansu olimpijskiego w Rawie Mazowieckiej. Duże chęci na start. Podchodzę do tych zawodów bez spiny i bez napięcia. Nie, żebym odpuszczał, ale nie robie założeń czasowych czy planu na życiówkę. Chcę przede wszystkim osiągnąć bezstresowy luz, zadowolenie z zabawy połączone z opanowaniem i skupieniem. Może się zadziwię efektem :) W sumie to trening kierunkuje się już w stronę wrześniowego Berlin Marathon, ale siłą rozpędu po 1/2 IM czuję się w niezłej formie do TRI. Rawę Mazowiecką wspominam bardzo dobrze z zeszłorocznej zabawy na 1/10. Fajne miejsce, atmosfera zawodów kameralna, prawie rodzinna, organizacyjnie wszystko na poziomie. W dodatku to nasze regionalne zawody, wiec „wypada” wziąć udział. Dodatkowa atrakcja dla mnie to pierwsza okazja do ścigania się z

BLOG